tvnpix tvnpix

Człowiek, jakiego nie znaliście. Grzegorz Miecugow w anegdotach i na prywatnych zdjęciach

Grzegorz Miecugow odszedł 26 sierpnia 2017 roku. Zapowiedź reportażu Cypriana Jopka z 2 listopada 2017 r.
  • Dowcipny na co dzień, poważny, gdy trzeba. Wspomnienie o Grzegorzu Miecugowie dziś na antenie TVN24Dowcipny na co dzień, poważny, gdy trzeba. Wspomnienie o...
  • Monika Olejnik przemawia na pogrzebie Grzegorza MiecugowaMonika Olejnik przemawia na pogrzebie Grzegorza Miecugowa
  • Grzegorz Markowski pożegnał Grzegorza Miecugowa piosenką "Niepokonani"Grzegorz Markowski pożegnał Grzegorza Miecugowa piosenką...
  • Ksiądz Kazimierz Sowa przemawia na pogrzebie Grzegorza MiecugowaKsiądz Kazimierz Sowa przemawia na pogrzebie Grzegorza Miecugowa
  • Syn Grzegorza Miecugowa podziękował obecnym za przybycieSyn Grzegorza Miecugowa podziękował obecnym za przybycie
  • Syn Grzegorza Miecugowa wspomina ojcaSyn Grzegorza Miecugowa wspomina ojca
  • Kondukt pogrzebowy Grzegorza MiecugowaKondukt pogrzebowy Grzegorza Miecugowa
  • Katarzyna Kolenda-Zaleska wspomina Grzegorza MiecugowaKatarzyna Kolenda-Zaleska wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Paweł Zegarłowicz wspomina Grzegorza MiecugowaPaweł Zegarłowicz wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Paweł Płuska wspomina Grzegorza MiecugowaPaweł Płuska wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Tomasz Sianecki wspomina Grzegorza MiecugowaTomasz Sianecki wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Edward Miszczak wspomina Grzegorza MiecugowaEdward Miszczak wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe Grzegorza MiecugowaNa Cmentarzu Wojskowym na Powązkach rozpoczęły się...
  • Redakcyjny kolega, nauczyciel, przyjaciel. "Żegnaj Grzesiu"Redakcyjny kolega, nauczyciel, przyjaciel. "Żegnaj Grzesiu"
  • Wspomnienie Grzegorza MiecugowaWspomnienie Grzegorza Miecugowa
  • Janusz Olejniczak wspomina Grzegorza MiecugowaJanusz Olejniczak wspomina Grzegorza Miecugowa
  • "Rzadko widziałem tak kochanego człowieka przez wielu ludzi""Rzadko widziałem tak kochanego człowieka przez wielu ludzi"
  •  "Prostymi pytaniami potrafił przebić się do wnętrza rozmówcy" "Prostymi pytaniami potrafił przebić się do wnętrza rozmówcy"
  • "To jest tak, że człowiek wie, że jest śmiertelny". Specjalny reportaż o Grzegorzu Miecugowie"To jest tak, że człowiek wie, że jest śmiertelny". Specjalny...
  • Kwaśniewski o Grzegorzu Miecugowie: Straciliśmy twórcę medialnego. Odszedł za młodoKwaśniewski o Grzegorzu Miecugowie: Straciliśmy twórcę...
  • Niedźwiecki: szkoda, że nie zobaczymy już GrzesiaNiedźwiecki: szkoda, że nie zobaczymy już Grzesia
  • Prof. Łukasz Turski o Grzegorzu MiecugowieProf. Łukasz Turski o Grzegorzu Miecugowie
  • Artur Barciś o Grzegorzu MiecugowieArtur Barciś o Grzegorzu Miecugowie
  • Tomasz Lis o Grzegorzu MiecugowieTomasz Lis o Grzegorzu Miecugowie
  • Lech Wałęsa o Grzegorzu MiecugowieLech Wałęsa o Grzegorzu Miecugowie
  • Andrzej Sołtysik wspomina Grzegorza Miecugowa Andrzej Sołtysik wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Katarzyna Kolenda- Zaleska wspomina Grzegorz MiecugowaKatarzyna Kolenda- Zaleska wspomina Grzegorz Miecugowa
  • Mariusz Walter o Grzegorzu Miecugowie Mariusz Walter o Grzegorzu Miecugowie
  • "W sposób unikalny konstruował swoje pytania" "W sposób unikalny konstruował swoje pytania"
  • Maciej Sojka wspomina Grzegorza MiecugowaMaciej Sojka wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Martyna Wojciechowska wspomina Grzegorza MiecugowaMartyna Wojciechowska wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Grzegorz Kajdanowicz wspomina Grzegorza MiecugowaGrzegorz Kajdanowicz wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Rozmowa z Bogdanem Rymanowskim o Grzegorzu MiecugowieRozmowa z Bogdanem Rymanowskim o Grzegorzu Miecugowie
  • "Co pewien czas świat staje dęba". Miecugow o początkach TVN24"Co pewien czas świat staje dęba". Miecugow o początkach TVN24
  • "Chciałbym zrobić odcinek z plaży Copacabana". Zabawne momenty "Szkła Konaktowego""Chciałbym zrobić odcinek z plaży Copacabana". Zabawne momenty...
  • "Pozdrawiam was, pozdrów ich. Nie zapomnij". Ostatnie słowa Grzegorza Miecugowa"Pozdrawiam was, pozdrów ich. Nie zapomnij". Ostatnie słowa...
  • Grzegorz Miecugow i jego autorski program "Inny Punkt Widzenia"Grzegorz Miecugow i jego autorski program "Inny Punkt Widzenia"
  • Urszula Sipińska o Grzegorzu MiecugowieUrszula Sipińska o Grzegorzu Miecugowie
  • Tomasz Jachimek o rozmowie z Grzegorzem MiecugowemTomasz Jachimek o rozmowie z Grzegorzem Miecugowem
  • "Pozdrów ich, nie zapomnij" "Pozdrów ich, nie zapomnij"
  • Jerzy Owsiak wspominał Grzegorza MiecugowaJerzy Owsiak wspominał Grzegorza Miecugowa
  • "Bycie w czymś, co lepi świat, jest wartością""Bycie w czymś, co lepi świat, jest wartością"
  • Adam Pieczyński wspomina Grzegorza Miecugowa Adam Pieczyński wspomina Grzegorza Miecugowa
  • Zmarł Grzegorz Miecugow. Miał 61 latZmarł Grzegorz Miecugow. Miał 61 lat
  • "Grzegorz Miecugow był między innymi piłkarzem" "Grzegorz Miecugow był między innymi piłkarzem"
  • "Tydzień temu obiecał mi, że wróci. Mówiłem mu, że jest tutaj potrzebny""Tydzień temu obiecał mi, że wróci. Mówiłem mu, że jest tutaj...
  • Tomasz Zimoch: Grzegorz miał dystans do życia, do polityki, ale kiedy mówiono o sporcie, to było dla niego wciągająceTomasz Zimoch: Grzegorz miał dystans do życia, do polityki,...
  • Maciej Wierzyński, komentator TVN24: zazdrościłem mu, był niewątpliwie osobowościąMaciej Wierzyński, komentator TVN24: zazdrościłem mu, był...
  • "Przyjmował mnie do pracy". Rafał Poniatowski, dziennikarz TVN24 wspominał Grzegorza Miecugowa"Przyjmował mnie do pracy". Rafał Poniatowski, dziennikarz...
  • "To nie jest smutas z telewizji""To nie jest smutas z telewizji"
  • "Ta straszna choroba zabrała go w ciągu dosłownie kilku godzin""Ta straszna choroba zabrała go w ciągu dosłownie kilku godzin"
  • Tomasz Sianecki wspomina Grzegorza Miecugowa Tomasz Sianecki wspomina Grzegorza Miecugowa
  • "Jestem z Krakowa, jestem kibicem Cracovii""Jestem z Krakowa, jestem kibicem Cracovii"
  • Zapowiedź pierwszego "Szkła kontaktowego"Zapowiedź pierwszego "Szkła kontaktowego"
  • Grzegorz Miecugow o "Szkle Kontaktowym". "Kontakt niekoniecznie na temat polityki jest paliwem tego programu"Grzegorz Miecugow o "Szkle Kontaktowym". "Kontakt...
  • "Jeżeli trzeba było widzom opowiedzieć o czymś trudnym, to do takich zadań specjalnych był Grzegorz Miecugow""Jeżeli trzeba było widzom opowiedzieć o czymś trudnym, to do...
  • Anita Werner wspomina Grzegorza Miecugowa. "Od samego początku mnie tak życzliwie traktował"Anita Werner wspomina Grzegorza Miecugowa. "Od samego początku...
  • Z okazji 16-lecia TVN24 z Grzegorzem Miecugowem rozmawiał Paweł Płuska, reporter "Faktów" TVNZ okazji 16-lecia TVN24 z Grzegorzem Miecugowem rozmawiał...
  • Juliusz Kaszyński: kilka dni temu wysłałem do Grzegorza SMS-a, że życzę mu zdrowia. Odpisał "dziękuję"Juliusz Kaszyński: kilka dni temu wysłałem do Grzegorza SMS-a,...
  • "Swoim spokojem, uporządkowaniem, potrafił rozmowę prowadzić tak, że co chwila otwierał jakąś nową przestrzeń""Swoim spokojem, uporządkowaniem, potrafił rozmowę prowadzić...
  • Juliusz Kaszyński, dziennikarz TVN24: był nauczycielem, mistrzem, którego, gdy się obserwowało, można było nauczyć się bardzo wieleJuliusz Kaszyński, dziennikarz TVN24: był nauczycielem,...
  • Zmarł Grzegorz MiecugowZmarł Grzegorz Miecugow
Źródło: tvn24 Grzegorz Miecugow odszedł 26 sierpnia 2017 roku. Zapowiedź reportażu Cypriana Jopka z 2 listopada 2017 r.

Gdyby żył, Grzegorz Miecugow dzisiaj skończyłby 62 lata. To pierwsze jego urodziny bez niego. Porozmawialiśmy z jego bliskimi, których poprosiliśmy o parę anegdot, prywatnych zdjęć. Wyłania się z nich obraz pasjonata, człowieka wrażliwego, ze swoimi wadami i zaletami.

Oglądaj
Wspomnienie Grzegorza Miecugowa
Wspomnienie Grzegorza Miecugowa

Źródło: archiwum prywatne Rodzina Miecugowów z czasów, gdy Krzysztof nazywany był "Gruchą"

"Moja ulubiona historia związana z ojcem sięga moich narodzin. Mama jak to mama: chodziła i mówiła, że ma najpiękniejsze dziecko na świecie. W tym samym czasie u zaprzyjaźnionych sąsiadów też urodził się syn. W pewnym momencie mój ojciec nie wytrzymał zachwytów mamy, wziął mnie, zaniósł do sąsiadów, położył koło siebie i powiedział: Łukasz to jest ładne dziecko, a ja brzydkie. Rzeczywiście, jak widzę swoje zdjęcia z tamtego czasu okresu… mówili na mnie 'Grucha'. To było dość zdroworozsądkowe. Mimo tej brzydoty mnie kochał". (Krzysztof Miecugow)

Źródło: archiwum prywatne Archiwalna reklama prasowa TVN


"Miał doskonałe wyczucie mody i dobry gust. Kilka razy w roku osoby, które występują na antenie, idą na zakupy ze stylistą TVN. Przy Grzesiu panie stylistki czuły się niepotrzebne. On wchodził do sklepu i każdy jego wybór był trafny i zgodny z planami stylisty, po godzinie zakupy były zrobione. Lubił się stroić, ale najbardziej cieszyło go to, że zna się na modzie". (Dominika Sekielska, przyjaciółka, producentka "Szkła kontaktowego")

 

Źródło: archiwum prywatne Grzegorz Miecugow ubiera Marka Przybylika

"Grzegorz wprowadził w publiczny obieg niebieskie i czerwone spodnie dla 50- i 60-latków. Mężczyźni w tym wieku nie mieli jeszcze tyle odwagi. Te jego dziwaczne buty. Te kolorowe spodnie, koszule, które sprawiały wrażenie, że do siebie nie pasują. Okazuje się, że pasowały - wszyscy teraz tak chodzą. Wielu przyjaciół zarzucało mi, że noszę te kolorowe ubrania: 'jak Miecugow'. Grzegorz mnie doprowadził swoimi żółtymi butami do śmiechu takiego, że myślałem, że umrę".  (Andrzej Komorowski, przyjaciel Grzegorza Miecugowa)

 

"Często wprawiał ludzi w zakłopotanie, częstując ich niejednoznacznymi 'komplementami', na przykład: 'wyglądasz dzisiaj jak jajecznica na pomidorach'. Usłyszawszy coś takiego człowiek nie wiedział, czy to dobrze, czy źle i po kilku godzinach rozważań szedł zapytać, czy to dobrze, że wyglądam jak jajecznica na pomidorach i co to w ogóle znaczy? - Oczywiście, że dobrze, to znaczy że apetycznie - odpowiadał z powagą". (Dominika Sekielska, przyjaciółka, producentka "Szkła kontaktowego")

Źródło: archiwum prywatne "Grzegorz wytrwale żartował z łysiny Marka" - Dominika Sekielska

 

"Wykazywał się niecodziennym poczuciem humoru. Raz, gdy jego syn miał wrócić o 22.00 do domu i przyszedł 10 minut przed czasem, Grzesiek wychylił się przez okno i powiedział: to pochodź sobie jeszcze 10 minut".  (Andrzej Komorowski, przyjaciel Grzegorza Miecugowa)

Źródło: archiwum prywatne Portret Grzegorza Miecugowa autorstwa Szymona Wasielaka

"Ojciec miał różne falowania humoru i, co jest śmieszne, wszyscy domownicy się tego uczyli. Po pierwszych dwóch słowach i gestach było już wiadomo, czy można było żartować, czy lepiej zejść z drogi. Łącznie z psem, wszystkie nasze psy wiedziały dokładnie, co się dzieje. Był cholerykiem. Pamiętam, były takie momenty, że nie mógł czegoś znaleźć. Albo sam gdzieś coś posiał, albo ktoś mu coś gdzieś posiał. Zresztą odziedziczyłem to po nim, że niektóre rzeczy nie leżą tam, gdzie powinny, albo gdzie wydawały mi się, że tam są. Panikuję, gdy czegoś tam nie ma. Chociaż mnie udało się trochę nad tym zapanować. Ojciec zaczynał się denerwować, gdy czegoś nie mógł znaleźć. Wtedy nie było z nim racjonalnej rozmowy. My uciekaliśmy z mamą na piętro, gdzie się zaśmiewaliśmy, na parterze siedział tata, a nasz poprzedni pies – Fredziu – uciekał do piwnicy. Z boku wyglądało to dość zabawnie". (Krzysztof Miecugow)

Źródło: archiwum prywatne Grzegorz Miecugow podczas rozmowy z Romanem Polańskim

"Złościł się jak dziecko. Nie znosił bezradności, a bezsilny był wobec technologii. Złościł się, krzyczał, a czasem nawet klął, kiedy zawodziły go technologie: wieszał się komputer, wariował telefon - wtedy się wściekał". (Dominika Sekielska, przyjaciółka, producentka "Szkła kontaktowego")

 

"Czy ojciec był restrykcyjny, jeśli chodzi o język? Nie, wręcz przeciwnie. Przeklinam dużo, zwłaszcza gdy się zdenerwuję, nawet nie w stosunku do niego, tylko czasem jako przerywniki.  Przy nim dużo bardziej się pilnowałem. Nie pamiętam, żeby mi powiedział: 'nie przeklinaj'. Czy sam przeklinał? Może kilka razy usłyszałem, że przeklął. Jedynego brzydkiego słowa, jakiego zdarzało mi się częściej użyć, to był 'ch*jek'. Co było dość zabawne. I usłyszałem to słowo wielokrotnie – oczywiście nie było to o mnie. To było już chyba skrajne określenie na niektórych ludzi. Jak o kimś mówił per 'ch*jek', to rzeczywiście był 'ch*jek'. Inaczej się tego określić nie dało. Są tacy ludzie, do których tylko 'ch*jek' pasowało – za mało szkodliwy, żeby być 'ch*jem' i za mało znaczący, dlatego był 'chujek'. Słowo 'k***a' z jego ust usłyszałem może trzy razy. To już były naprawdę skrajne sytuacje". (Krzysztof Miecugow)

"Zawsze opowiadałem to, że z ojcem rozmawiałem przez telefon dłużej niż minutę chyba tylko raz w życiu. Nie pamiętam nawet przy jakiej okazji. Z ojcem długo i dużo rozmawiałem, ale nie przez telefon. Przez telefon to były takie konkretne, zadaniowe, żołnierskie przekazy". (Krzysztof Miecugow)

Źródło: archiwum prywatne "Wyjazdowe 'Szkło kontaktowe' przygotowywane było w warunkach polowych, nigdy na nie nie narzekał" - Dominika Sekielska


"Pozwalał popełniać błędy. Zdarzyło się, że nie podobał mu się temat, który proponowałam. Byłam uparta i zapewniałam, że zrealizuję to tak, że będzie atrakcyjne, wyciągnę z ludzi, co się da, bo tego jeszcze nikt nie robił. Nie oponował zbyt długo, pozwolił mi się przekonać, że to słaby pomysł. Miał rację. Nigdy mi tego nie wypominał, nie drwił". (Dominika Sekielska, przyjaciółka, producentka "Szkła kontaktowego")

 

"Znaliśmy się wiele lat, tak, na dzień dobry, nic więcej. Pewnego dnia, kiedy polskie miasta zalewała straszna powódź, robiłem jakiś przypadkowy wywiad. Grzegorz podszedł do mnie i powiedział: 'To była dobra rozmowa z tym człowiekiem, który dzwonił z dachu swojego domu. Ale wie pan, że to mogła być ostatnia rozmowa z nim?'. Miał bezgranicznego czuja. Grzegorz mi to przepowiedział. Nie znaliśmy się, nie byliśmy na 'ty'. Okazało się, że ostatnim człowiekiem, który z nim rozmawiał, byłem ja. Później do radia przyjechała żona tego mężczyzny, poprosiła o to nagranie. Czułem się bardzo poruszony. Podszedłem później do Grzegorz i zapytałem: 'skąd pan to wiedział?'. - Tak jakoś wyszło - powiedział". (Andrzej Komorowski, przyjaciel Grzegorza Miecugowa)

Źródło: archiwum prywatne Młody Grzegorz Miecugow w otoczeniu przyjaciół

"U ojca wkurzał mnie jego upór. Tak szczerze… tata miał takie dość głupie – chociaż to rozumiem – podejście, kim jest mężczyzna. Nawet wiedząc, że popełnił błąd, trzymał się różnych głupich decyzji, które podejmował. Nawet jeśli coś było ewidentnym błędem, nawet gdy powinien był się z nich wycofać. Nie wycofywał się. To był według mnie jego najgłupsza cecha. Absolutnie nie potrafił przyznać się do błędu. Gdy popełnił błąd, brał za to pełną odpowiedzialność, ale nigdy nie powiedział na głos: 'popełniłem błąd'". (Krzysztof Miecugow)


"Bezsilność i bezradność to był Grzegorza dziki wróg. On musiał wszystko pokonać, wszystko poznać. Może ciągle wewnętrznie czuł się samotny, a nie pytał innych o niektóre sprawy.  Brał na klatę pewne rzeczy dotyczące zarówno cudzych, jak i swoich pomyłek popełnionych w Jego zespole i udawał, że tego nie było. Ot, po prostu rewanżował się pochwałą lub komplementem, jakby chciał zatrzeć złe wrażenie. Potem mówił tym swoim aksamitnym głosem  - cokolwiek, ale zupełnie nie na temat". (Andrzej Komorowski, przyjaciel Grzegorza Miecugowa)

Oglądaj
Adam Pieczyński wspomina Grzegorza Miecugowa
Wideo: tvn24 Adam Pieczyński wspomina Grzegorza Miecugowa

"Był legalistą. Mówił, że jeśli ludzie się na coś umawiają, a potem nie szanują tej umowy, to tak jakby nie szanowali samych siebie. Dlatego wkurzał się, kiedy widział, że ktoś nie przechodzi na pasach, jedzie rowerem po chodniku, kiedy ma ścieżkę rowerową, a najbardziej dotykało go parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych. Kiedyś pod jednym z centrum handlowych widział, że na miejscu dla inwalidów stoi bardzo drogi samochód, typu SUV, do którego zmierza straszy, elegancki pan. Grzegorz powiedział mu, co myśli na temat osób parkujących na miejscach na chorych ludzi, a pan podciągnął nogawkę spodni tłumacząc się: 'Ale, panie redaktorze, ja naprawdę jestem niepełnosprawny, mam sztuczną nogę'!". (Dominika Sekielska, przyjaciółka, producentka "Szkła kontaktowego")

"Ciche miesiące były u nas czymś normalnym. Pomimo tego, że przez 20 lat mieszkaliśmy pod jednym dachem. Potrafiliśmy się do siebie nie odzywać przez pół roku. Łącznie z tym, że mama pojechała gdzieś na tydzień, razem mieszkaliśmy i to się jakoś rozeszło. Teraz pamiętam… upiłem się podczas sylwestra, zadzwoniłem do ojca i go serdecznie przeprosiłem. On też był w szampańskim nastroju i jakoś się dogadaliśmy. Poza tym razem to bywało trudno. Szczególnie gdy byłem młodszy, ciche miesiące zdarzały się nam często. Jestem równie uparty, jak ojciec. Co było przyczyną? Różnie, wiesz, jak to dorastający dzieciak... zderzenie dwóch upartych samców, żaden nie odpuści. Najdłużej ze sobą nie rozmawialiśmy, jak coś pod nosem wymamrotałem. Nie wiem, w gruncie rzeczy coś obraźliwego. Chyba przekląłem. Tak czasem między nami bywało". (Krzysztof Miecugow)

Źródło: archiwum prywatne Grzegorz Miecugow podczas przygotowań do programu

"Był bardzo przywiązany do punktualności. Cenił też dokładność. Gdy mówił, że będzie za siedem minut, to faktycznie pojawiał się za te siedem minut. Gdy go nie było, to zaczynałem się martwić. Okazywało się, że – nie wiem – gałąź spadła albo śmieciarka zablokowała przejazd. Też mu się wtedy zdarzało denerwować. Ja mam trochę luźniejsze podejście do czasu – gdy spóźnię się pięć minut, to czuję się punktualny – dla ojca to było już dużo. Robił wszystko, żeby ludziom ułatwiać i oczekiwał tego samego od innych. Nie zawsze i nie od wszystkich, ale na pewno od tych najbliższych. Na obcych nie zdenerwowałby się za pięć minut spóźnienia. Na bliskich pewnie mu się zdarzało, a na mnie wielokrotnie". (Krzysztof Miecugow)


"Początki 'Szkła Kontaktowego', redakcję tworzą trzy dziennikarki, Grzegorz i Tomek. Grześ decyduje, że kolegia będą się odbywać codziennie o 17.15. Któregoś dnia zespół składający się z trzech redaktorek wkracza do gabinetu Grzesia o 17.18. Ten spokojnie pyta: A panie w jakiej sprawie? – My na kolegium – zdziwione. – Kolegium było o 17.15, dziękuję wam już – mówił łagodnie, bez żalu czy wyrzutu.  Innym razem, kiedy się spóźniłyśmy, drzwi były już zamknięte. Tym sposobem naprawdę bardzo szybko nauczyłam się nie spóźniać – i nie spóźniam się do dziś". (Dominika Sekielska, przyjaciółka, producentka "Szkła kontaktowego")

  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
    Fot. archiwum prywatne
    Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”
  • Rysunki filozoficzne Grzegorza Miecugowa z książki „Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu”


"Tato traktował swoją pracę jako pasję. Ojciec lubił być dziennikarzem, gadać z ludźmi, wyjaśniać im, lubił słuchać ludzi. Fascynowały go różne punkty widzenia na różne sprawy. To wynikało właśnie z podstawy filozofii. Miał w sobie przekonanie o tym, że pełne zrozumienie tego, że nawet jeśli człowiek ma racje, to i tak nie będzie o tym wiedział. Nie ma przecież tych wszystkich prawd spisanych. Wszystkie nawet teoretycznie najbzdurniejsze poglądy mają rację bytu. Chyba to najbardziej lubił". (Krzysztof Miecugow)

"Ojciec nie zdradzał jakichś wyjątkowych emocji po powrocie do domu po jakichś ważnych wydarzeniach (śmierć Jana Pawła II czy katastrofa smoleńska – red.). Nie był jakoś bardziej podekscytowany. Dzień jak co dzień".   (Krzysztof Miecugow)

"Był otwarty na ludzi. Kiedyś wracając z wyjazdowego 'Szkła Kontaktowego', zatrzymaliśmy się w jakimś miasteczku na obiad. Przed jednym z bloków starsza pani w fartuchu pracowała pochylona w ogródku. Grzesiek zajrzał do ogródka mówiąc: No pięknie pani te kwiaty rosną. Kobieta podniosła głowę i krzyknęła: 'O Jezus Maria, Miecugow!'. - Po prostu Grzesiek - powiedział, śmiejąc się - nie chciałem pani przestraszyć, naprawdę ładny ma pani ogródek - dodał. I zaczął opowiadać o tym, co rośnie w jego ogródku, pytał o rady dotyczące pielęgnacji kwiatów. Na koniec pani stwierdziła: 'I tak nikt mi nie uwierzy, że z panem rozmawiałam'". (Dominika Sekielska, przyjaciółka, producentka "Szkła kontaktowego")

"Kiedyś pokłóciłem się z Grzegorzem. Powiedziałem mu, że z psychologicznego punktu widzenia jest zupełnie inaczej. - Dobra, ty mi się nie mądrz jako psychoterapeuta. Jesteś przede wszystkim dobrym człowiekiem - odpowiedział. Był to jeden z największych komplementów w życiu, bo mam wrażenie, że powiedział mi to dobry człowiek". (Andrzej Komorowski, przyjaciel Grzegorza Miecugowa)

 

"Pamiętam dokładnie moment, w którym przestał zajmować się polityką. Rozmowy polityczne przestały go ciekawić. Mówił, że politycy nie mają już nic ciekawego do powiedzenia. Widział to – o czym mi mówił – że stopniowo coraz mniej ciekawych polityków przychodziło do studia. Tacy, z którymi można byłoby porozmawiać. Wydaje mi się, ze politycy starej daty, którzy byli istotni w latach 90., mieli w sobie więcej klasy. Pamiętam, że budziło to w nim frustrację, zdenerwowanie, że przychodził jakiś matołek, któremu jakiś PR-owiec albo jakiś inny szefuniu do spraw programowych dał wytyczne do powtarzania. Dokładnie powiedział, że zadawał jedno czy dwa pytania i wiedział, że ten polityk nie ma nic do powiedzenia, a to były pierwsze trzy minuty rozmowy i przed nim było kolejne siedem." (Krzysztof Miecugow)

Źródło: archiwum prywatne "'Szkło kontaktowe' było dla ojca radiem w telewizji" - Krzysztof Miecugow


"Po pierwszych rządach PiS-u, gdy 'Szkło kontaktowe' wystrzeliło, ojciec przestał prowadzić poranki polityczne, które robił zamiennie chyba z Kasią Kolendą-Zaleską, przestał się emocjonować polityką. Odszedł od niej, nie robił tego tak jak wcześniej. Im był starszy, tym mniej przynosił to do domu. Tak mi się wydaje. Od pewnego momentu bardziej niż polityką emocjonował się piłką nożną i Scrabble'em." (Krzysztof Miecugow)

 

Źródło: archiwum prywatne Grzegorz Miecugow mecze piłki nożnej oglądał także na planie

"Grzegorz był fenomenalnym graczem w Scrabble. Grał na całym świecie i zawsze na poważnie. Długo przeżywał to, jak przegrał. Pamiętam, jak opowiadał, że miał jakiegoś przeciwnika. 22-latka, którego trochę lekceważył. I on z Grześkiem wygrał, a Grześkowi to się bardzo rzadko zdarzało. Sam z nim w Scrabble nie grałem, jestem rozsądnym człowiekiem. Po co miałbym grać? Żeby przegrać?".  (Andrzej Komorowski, przyjaciel Grzegorza Miecugowa)


"Scrabble były jego rytuałem. Uwielbiał je do końca. Tata zaczął grać mniej więcej wtedy, jak były u nas początki internetu, czyli jakieś 16-18 lat. Wtedy też z nim grałem. Zdarzało mi się z nim wygrać, ale to było łut szczęścia – jak mnie się trafiły dobre literki, a jemu złe. Ale nie przegrywałem z nim jakoś bardzo mocno. Też mi dobrze szło. Wielokrotnie przegrałem z nim sromotnie. Lubiłem z nim grać w tego Scrabble'a. Jednak tata grał ponad wszystko". (Krzysztof Miecugow)

Źródło: archiwum prywatne Na planie programu "Inny Punkt Widzenia"


"'Inny Punkt Widzenia' to było to, co najbardziej lubił w dziennikarstwie, czyli możliwość spotkania, porozmawiania i posłuchania kogoś mądrego. Wszyscy jego goście wydawali się tacie ciekawi. Myślę, że w tym programie było to, co tata najbardziej lubił i cenił w dziennikarstwie: brak showmeństwa i dogłębne wchodzenie w temat, a nie jakieś trzyminutowe fiu-bździu po wierzchu. Chodziło po prostu o porozmawianie z innym człowiekiem o jego przemyśleniach. Tym najbardziej się emocjonował. Gdy mówił o tych rozmowach, to aż mu się oczy zaczynały świecić. Uwielbiał to. Pamiętam po jednym z jego najważniejszych wywiadów, czyli ze Stanisławem Lemem... Jeszcze przed tą rozmową jeździł po różnych antykwariatach, żeby znaleźć przedwojenne pocztówki i zdjęcia z Lwowa. Chciał dać je Lemowi w prezencie. Spełniało się wtedy jego marzenie z dzieciństwa, był wielkim fanem Lema. To chyba był jego ulubiony pisarz. Po wywiadzie bardzo przeżywał tę rozmowę. Mówił, co mu opowiedział, jak się ucieszył z tych zdjęć. Bardzo często przytaczał fragmenty z tych rozmów". (Krzysztof Miecugow)

Oglądaj
Stanisław Lem w rozmowie z Grzegorzem Miecugowem
Wideo: Archiwum "Inny Punkt Widzenia" Stanisław Lem w rozmowie z Grzegorzem Miecugowem


"Uwielbiał te rozmowy z 'Innego Punktu Widzenia" ponad wszystko. Z kolei 'Szkło kontaktowe' było dla niego radiem w telewizji, pewnego rodzaju powrotem do Trójki. Jednak najczęściej świeciły mu się oczy, gdy opowiadał o 'Innym Punkcie Widzenia'". (Krzysztof Miecugow)



"Ojciec bardzo lubił wykładać na Collegium [Civitas - red.]. Uwielbiał to. Powiedział mi też, dlaczego przestał. Wiadomo było, że nie wszyscy w grupie będą się angażować, nie wszyscy będą uważać. Zawsze w każdej grupie było kilka osób, które chciały brać udział w tych zajęciach, z którymi można było porozmawiać. Które miały swoje jakieś poglądy, co go bardzo interesowało. Zdecydował, że nie będzie już uczyć na Collegium, bo jak mówił, drugi albo trzeci rok z rzędu ci ludzie niczym się nie interesowali. A on nie chodził tam, żeby odbębniać. Nie chodził tam, żeby przez godzinę popieprzyć swoje uwagi. On chciał spotkać się z ludźmi, szczególnie z młodymi ludźmi. Lubił młodych ludzi i dobrze się czuł w ich towarzystwie. I odwrotnie. Nigdy nie dawał nikomu odczuć, że jest 'wielkim panem z telewizji'." (Krzysztof Miecugow)

Grzegorz Miecugow urodził się 22 listopada 1955 roku w Krakowie. Mówił, że jak był mały, najpierw chciał być fryzjerem, później strażakiem. Gdy dorósł wiedział, że nie chce być dziennikarzem. Ukończył studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Warszawskiego. Pracę w mediach zaczął w 1980 roku od lokalnego warszawskiego radia. Na żywo zadebiutował w Polskim Radiu w 1981 roku u boku Jerzego Rosołowskiego. Był redaktorem programów dla dzieci w radiowej Czwórce. W 1987 roku dołączył do zespołu tworzącego audycję "Zapraszamy do Trójki". Potem jej szefował i był dyrektorem stacji.

Po odejściu z radia związał się z Telewizją Polską. Był prowadzącym i wydawcą "Wiadomości" w TVP1. W 1997 roku przyszedł do TVN. Był współtwórcą "Faktów" TVN i prowadzącym weekendowych wydań programu.

W roku 2001 poprowadził w TVN pierwszą serię bardzo popularnego reality show "Big Brother", którego finał oglądało ponad dziewięć milionów widzów.

Współtworzył pionierską na polskim rynku medialnym stację informacyjną - TVN24, której pozostał wierny do końca. Początkowo był szefem zespołu wydawców, ostatnio - dyrektorem działu publicystyki TVN24. Prowadził w stacji takie programy, jak "Inny Punkt Widzenia" i "Szkło kontaktowe". Był także gospodarzem debat z cyklu "Arena Idei". Miecugow przez kilkanaście lat uczył dziennikarstwa - między innymi związał się z Collegium Civitas.

Za wywiad ze Stanisławem Lemem w programie "Inny Punkt Widzenia" nominowany został do nagrody Grand Press. W dorobku miał kilka książek w tym trzy tomu rozmów zatytułowane "Inny Punkt Widzenia", "Kontaktowi, czyli szklarze bez kitu" (wspólnie z Tomaszem Sianeckim), "Przypadek", "Trójka do potęgi", "Szkiełko i wokół" (wspólnie z Violettą Ozminkowski).

Odszedł 26 sierpnia 2017 roku.

Podziel się:

Polub stronę Szkło kontaktowe:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (4)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Asiyo5i

Na zdjęciu nr 2 pani która trzy,a dziecko (żona pana Grzegorza?). Wygląda jak Anna Lewandowska :)

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      bibik

      Ciągle łapię się na tym,że jak widzę i słyszę nowe newsy to myślę a co by na to powiedział Pan Grzegorz kurcze był to dla mnie autorytet,którego nikt nie potrafi mi zastąpić,lubiłem ten jego sceptycyzm,zgryźliwość,jego punt widzenia,brakuje mi Go

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          2
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          kot64

          Panie Grzegorzu byl pan wspanialym dziennikarzem i nie zwyklym czlowiekiem. Jest wiele ludzi ktorzy za panem bardzo tesknia.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              3
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              Zasady forum
              Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

              Pozostałe informacje